|
DOWCIPY:
131) Ch³opak wybra³ siê z dziewczyn± na
randkê, by³o super, postanowi³ odprowadziæ j± do domu.
Stoj± przed klatk±, on oparty rêk± o ¶cianê mówi:
- Tak sobie my¶lê, ¿e nie puszczê Ciê do domu, jak nie
zrobisz mi laseczki na dobranoc.
- Nie wyg³upiaj siê, znamy siê krótko, poza tym kto¶
mo¿e zobaczyæ...
- A ja i tak Ciê nie puszczê dopóki mi nie zrobisz
dobrze.
Takie przekomarzania trwaj± 5 min., 10 min., 30 min...
Po 45 min. drzwi od klatki nagle otwieraj± siê, wychodzi
facet z dziewczyn± i najspokojniej na ¶wiecie mówi:
- Ja jestem ojcem tej dziewczyny, a to jest jej m³odsza
siostra. S³uchaj, synu - je¿eli moja starsza córka nie
chce Ci zrobiæ laski to zrobi Ci m³odsza. Jak ona nie
bêdzie chcia³a, to ja Ci zrobiê, ale we¼ ju¿ kurwa rêkê
z tego domofonu.
132) Postanowili¶my zrobiæ to przy ¶cianie.
Rozebra³am siê i zajê³am wygodn± pozycjê przy ¶cianie.
On by³ ju¿ rozebrany i w pe³nej gotowo¶ci. Podszed³ do
mnie od ty³u, zrobi³ zamach...
Nic nie poczu³am....
Czekam...
Ogl±dam siê za siebie....
On ca³y dr¿y z podniecenia. Super. Nie wiedzia³am, ¿e
tak silnie dzia³am na niego.
Ale ja nic nie czujê....
Czekam dalej...
Znowu patrzê za siebie...
Fryzurê ma pomiêt±, ca³y dr¿y....
A ja nic, czekam ...
Znowu patrzê na niego. W³osy stoj± mu dêba. Oddech ma
bardzo szybki, nieregularny...
Nie wytrzyma³am i mówiê do niego: "Kochanie, nie
trafi³e¶".
Widzê, jak próbuje mi co¶ powiedzieæ.
W koñcu mu siê udaje. Mówi do mnie dr¿±cym g³osem:
"Wiem...
..trafi³em w gniazdko elektryczne".
133) Mê¿owi zaginê³a ¿ona. Kamieñ w wodê! On
szaleje: wydzwania na policjê,
pogotowie, szuka po szpitalach, drêczy rodzinê i
znajomych - NIC!
Po dwóch dniach usilnych poszukiwañ wpada do domu i...
s³yszy jaki¶ ha³as w kuchni. Zagl±da i widzi, ¿e ¿ona
krz±ta siê przygotowuj±c mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja tu od zmys³ów odchodzê, co siê sta³o,
gdzie by³a¶, pó³ miasta Ciê szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi siê przytrafi³o:
porwa³o mnie paru
facetów, zawioz³o "na chatê", a tam przymusili do seksu:
orgie, seks w pojedynkê, dwójkami, trójkami, grupowy,
pozycje takie, siakie, z przodu, z ty³u, afrodyzjaki,
gad¿ety, no mówiê ci - koszmar! I tak przez ca³y
tydzieñ!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzieñ? Przecie¿ nie by³o
Ciê dwa dni?
- No tak, ale ja tylko wpad³am na chwilê po kanapki!
134) Wysokie góry. Zimno. Zmierzcha siê. Dwóch
turystów stwierdza, ze bêdzie trzeba rozbiæ namiot i
przeczekaæ noc. By³o bardzo zimno, wiêc po³o¿yli siê w
jednym du¿ym ¶piworze. Noc. Nagle jeden mówi do
drugiego: - Józek - walisz konia...? - No.
-To wal swojego...
135) Dwóch facetów sika obok siebie. Jeden
pyta siê drugiego:
- Dlaczego tobie leci jak z konewki?
- Bo moja ¿ona bierze mi do buzi.
- Moja ¿ona te¿ bierze mi do buzi i sikam normalnie!
- Tak. Ale moja siê brzydzi i bierze widelcem!
136) Jasiu pozna³ fajn± laskê na dyskotece. Po
kilku tañcach zdecydowali siê na pój¶cie do domu. Jasiu
siedzi z ni± na kanapie, a ona mówi: - Jasiu a teraz
mnie wypierdol.
Jasio otwiera drzwi i mówi: - Wypierdalaj!
137) Siedzi dwóch facetów w knajpie,
rozmawiaj± i pija piwo, w pewnej chwili jeden pyta:
- powiedz mi Zygmunt, czy ty to robisz z ¿on± czasami w
t± drug± dziurkê?
- co¶ ty, ¿eby w ci±¿ê zasz³a!?
138) Ekstremalnie piêkna babeczka rzuci³a
studia i postanowi³a zostaæ bogata. Do¶æ szybko znalaz³a
sobie bogatego i napalonego
siedemdziesiêciopiêcioletniego staruszka, planuj±c
zer¿n±æ go na ¶mieræ zaraz podczas nocy po¶lubnej.
Uroczysto¶ci ¶lubne i bankiet posz³y doskonale, pomimo
pó³wiecznej ró¿nicy wieku. Podczas pierwszej nocy
miesi±ca miodowego rozebra³a siê i czeka³a rozkosznie w
³ó¿ku a¿ ma³¿onek wyjdzie z ³azienki. Kiedy siê pojawi³,
nie mia³ na sobie nic za wyj±tkiem kondona skrywaj±cego
30 centymetrowej erekcjê. Niós³ ze sob± zatyczki do uszu
a na nosie mia³ klamrê do bielizny. Przestraszona ¿e co¶
jest nie tak, zapyta³a:
- A to po co ci te gad¿ety?!
Na to dziadek odpowiedzia³:
- S± dwie rzeczy, których nie mogê znie¶æ. Brzmienia
kobiecego krzyku oraz smrodu palonej gumy.
139) Kobieta wpada do ginekologa. - Panie
doktorze proszê mi pomóc!
- W zasadzie jest ju¿ po godzinach mojej pracy, wiêc
proszê przyj¶æ jutro.
- Ale, panie doktorze ja nie wytrzymam, proszê mi pomóc!
- A co siê sta³o?
- No wiêc, mrówka wesz³a mi tam gdzie nie powinna i
chodzi, ³askocze
mnie szczypie... no po prostu nie do wytrzymania! Proszê
mi j± wyci±gn±æ!
- Wie pani, jest ju¿ po pracy, narzêdzia nie
wysterylizowane, nie bardzo mogê pani pomóc...
- Ale¿ musi pan cos wymy¶liæ... B³agam! Doktor po chwili
namys³u:
- No jest sposób, ale musi siê pani zgodziæ, bo jest
trochê niekonwencjonalny...
- Zgadzam siê na wszystko, byle by j± wyci±gn±æ!
- Pani siê rozbierze i po³o¿y na le¿ance. Ja mam tu taki
krem, który na³o¿ê
sobie na czubek pr±cia, wsunê je, mrówka przyklei siê do
kremu i j± wyci±gnê.
- Dobrze niech pan dzia³a. Lekarz zrobi³ jak powiedzia³,
krem, wsun±³ pr±cie i w tym momencie mówi:
- Wie pani, ja zmieni³em zdanie. Ja j± po prostu
zat³ukê.
140) Rozmawiaj± dwie kole¿anki: - Kiedy on
znowu zacz±³ siê do mnie dobieraæ, powiedzia³am mu, ¿e
nie chcê go wiêcej widzieæ!
- No co ty! Taki facet... i co, i co? - westchnê³a druga
- Nic. Zgasili¶my ¶wiat³o... - odpowiedzia³a kole¿anka..
Nastêpne dowcipy : [1]
[2] [3]
[4] [5] [6]
[7] [8] [9] [10]
[11]
[12] [13]
[14] [15] |